Falstart seniorów…

W mijającą właśnie niedzielę (19.03.17) seniorzy Krakusa rozpoczęli rozgrywki w rundzie wiosennej. Było to zaległe spotkanie z drużyną Bratniaka Kraków z zeszłej rundy, które zostało przełożone ze względu na fatalne warunki atmosferyczne, jakie wystąpiły pod koniec rundy jesiennej.

Była to znakomita okazja do „przetarcia” przed startem właściwego sezonu i sprawdzenia, w jakiej dyspozycji znajduje się nasza seniorska drużyna, walcząca o utrzymanie się w A klasie. Niestety, nie owijając w bawełnę, należy stwierdzić, że nie był to wymarzony początek. Ten egzamin (Krakus walczył z akademicką drużyną Uniwersytetu Jagiellońskiego) nasi zawodnicy oblali na „dwóję”. Pierwsza połowa spotkania nie obfitowała w wiele ekscytujących momentów – była to klasyczna wojna „pozycyjna” w środku boiska – rzadko zawodnicy obu drużyn dostawali się w okolice pola karnego przeciwników. W drugiej części I połowy po jednej z nielicznych akcji Bratniaka, podczas wybijania piłki kontuzji doznał Bartek Spólnik. Uraz okazał sie na tyle poważny, że Bartek nie mógł kontynuować gry. Gorączkowe konsultacje na ławce trenerskiej i decyzja – do bramki wchodzi Przemek Gądek.

Pod koniec I połowy Bratniak miał w sumie tylko dwie dobre sytuacje podbramkowe i obie wykorzystał – najpierw po rzucie wolnym i dośrodkowaniu, niefortunnie interweniował Jacek Pęgiel zaskakując naszego bramkarza, później napastnik Bratniaka wykorzystując silny wiatr i złe ustawienie naszego bramkarza wpakował piłkę do bramki z dystansu.I to właściwie tyle emocji w tym meczu.

Druga połowa – z kronikarskiego obowiązku można powiedzieć, że się odbyła. Przez cały czas toczyła się pozycyjna walka na środku boiska, optyczną przewagę posiadał Krakus ale to gospodarze częściej dochodzili pod naszą bramkę. Niestety zawiodła nasza linia pomocy, brakowało szybkiego wyprowadzenia i rozegrania piłki, mnożyły się niecelne podania, a akcje prowadzone były w wolnym tempie. W sumie spotkanie bez historii, szkoda tylko, że tak potrzebne punkty pojechały do przeciwników…

Senior: Bratniak - Krakus